Rozwód bez orzekania o winie za i przeciw • Adwokat Kobiet
małżeństwo,  proces sądowy,  rozwód

Rozwód bez orzekania o winie za i przeciw

Zacznę dzisiejszy wpis od słodko-gorzkiej refleksji, że bardzo sądowa rzeczywistość i polskie realia prawne rozmijają się z taką powszechną wizją sądownictwa, podsycaną (albo kreowaną?) przez media. Nie zliczę ile razy w ostatnim czasie wygłaszałam dość banalną kwestię, że postępowanie sądowe nie wygląda tak, jak w amerykańskim filmie. Ale jakoś szczególnie wyobrażenie moich klientów, o tym co ich czeka rozmija się z realiami, gdy chodzi o sprawy rozwodowe.

Wypowiadam wojnę tej przekłamanej wizji. Na pierwszy ogień biorę kwestię “winy” w procesie rozwodowym, a przede wszystkim czy i kiedy warto o tę winę walczyć.

Kto jest winny rozpadu małżeństwa?

Zacznijmy od tego, że opcje w zasadzie są 4 -małżeństwo może zostać rozwiązane:

  1. z ustaleniem, że żadne z małżonków nie ponosi winy;
  2. bez orzekania o winie;
  3. z wyłącznej winy żony albo z wyłącznej winy męża;
  4. z winy obydwojga małżonków.

Elementu tego nie można pominąć, sąd musi ustosunkować się w wyroku rozwodowym do tej kwestii. Różnie bardzo jednak wyglądają kwestie dowodowe, a w konsekwencji czas trwania i energochłonność takiego postępowania.

Rozwód z ustaleniem, że żadne z małżonków nie ponosi winy

Zdarza się stosunkowo rzadko. Będzie miał miejsce wtedy, gdy do rozpadu małżeństwa doszło w wyniku okoliczności niezawinionych przez żadną ze stron. Uwaga – to nie to samo, co brak orzeczenia o winie!

Rozwód bez orzekania o winie

Najszybszy, najtańszy sposób na rozwiązanie małżeństwa. To ten tryb, na który klienci mówią: “rozwód za porozumieniem stron” albo “rozwód polubowny”. Faktycznie, aby mogło dojść do rozwodu w ten sposób konieczny jest zgodny wniosek.

Przy czym uwaga: małżonkowie nie składają jednego wspólnego pozwu o rozwód (!) Żona/mąż składa do sądu pozew o rozwód, a drugie z nich musi sądowi “odpisać” w formie tak zwanej “odpowiedzi na pozew”, że się na ten rozwód w tym trybie zgadza. Może też wyrazić taką zgodę na rozprawie.

Tak, w tym trybie możliwe jest, że sąd orzeknie rozwód już po pierwszej (i ostatniej) rozprawie, ograniczając się do wysłuchania małżonków. Sprawa będzie bardziej skomplikowana, jeśli małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci i nie porozumieli się, co do kwestii związanych ze sprawowaniem nad nimi opieki. W takim wypadku szanse na rozwód (nawet bez orzekania o winie) po jednej rozprawie spadają w zasadzie do zera.

Największą zaletą tego sposobu rozwiązania małżeństwa (poza szybkością) jest jednak to, że nie musimy “prać w sądzie brudów”, wciągać w konflikt osób trzecich, szykować na żonę/męża obciążających ją/jego zdjęć i dokumentów. Całość przebiega stosunkowo kulturalnie, a małżonkowie mogą w cywilizowanych stosunkach np. sprawować dalej wspólnie opiekę nad dzieckiem.

Rozwód z wyłącznej winy męża/ żony

Co jeśli z nią się nie da dogadać, po nim słuch zaginął albo zwyczajnie nie chcemy się dogadywać, żeby nie dać drugiemu małżonkowi satysfakcji z szybkiego “pozbycia się” nas ze swojego życia?

W takim wypadku pozostaje przeprowadzenie postępowania dowodowego co tego, kto odpowiada za to, że małżeństwo upadło. Należy jednak zaznaczyć, że w praktyce orzeczenie takie jest dość trudne do uzyskania.

Kiedy mówimy o winie za rozpad małżeństwa? Najczęstsze przyczyny to: alkoholizm (i inne uzależnienia), agresja, niewierność, porzucenie, czasami wrogi stosunek do rodziny drugiego małżonka, problemy na tle seksualnym oraz trwonienie wspólnego majątku.  Oczywiście to tylko przykłady.

Rozwód z winy obu stron

Może się jednak okazać, że po wielu miesiącach walki w sądzie otrzymamy rozwód z orzeczeniem rozpadzie małżeństwa z winy obojga małżonków.

Niestety polskie prawo nie przewiduje gradacji stopnia winy małżonków. Oznacza to, że jeżeli jeden z małżonków zawinił nawet tylko w niewielkim stopniu (np. w 5%), to nie można uzyskać rozwodu z wyłącznej winy drugiej strony nawet jeżeli drugi małżonek zdecydowanie bardziej przyczynił się do rozpadu związku (np. w 95%). Jeżeli jedno z małżonków wywołuje awantury i wyzywa, ponieważ drugie nadużywa alkoholu sąd może uznać, że zachowanie obydwojga małżonków przyczyniło się do upadku małżeństwa.

Wina a opieka nad dziećmi

“Ale on mi grozi, że mi zabierze dzieci, bo to ja jestem winna rozpadowi małżeństwa” – to cytat niedosłowny oczywiście, ale który słyszę szalenie często. Groźba zupełnie nietrafiona – wyjaśniam od razu.

Ustalenie w zakresie winy pozostaje bez bezpośredniego wpływu na  kwestie władzy rodzicielskiej i kontaktów z dziećmi.

Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których przyczyny orzeczenia winy za rozkład pożycia mają znaczenie także w kontekście sprawowania opieki nad dziećmi – to te sytuacje, gdy powodem rozstania jest przemoc, uzależnienia, porzucenie rodziny. Ale to właśnie te okoliczności faktyczne będą miały znaczenie, a nie to czy dany małżonek jest winny/wyłącznie winny rozpadowi małżeństwa!

On jest temu winien, więc niech płaci

Ustalenie w zakresie winy pozostaje także bez bezpośredniego wpływu na  kwestie związane z podziałem majątku po rozwodzie. Co prawda w orzecznictwie pojawił się pogląd, że wina może mieć znaczenie przy ustaleniu nierównych udziałów w majątku wspólnym małżonków, ale absolutnie niczego nie przesądza.

Generalnie podobnie jak przy kwestiach związanych z rodzicielstwem, większe znaczenie będą miały okoliczności faktyczne – jeśli przyczyną rozpadu małżeństwa było np. trwonienie pieniędzy przez jedno z małżonków albo uzależnienie od hazardu to tak – te okoliczności mogą mieć znaczenie także dla spraw majątkowych. Niekoniecznie zaś musi zajść stwierdzenie winy danego małżonka, aby później np. w postępowaniu o podział majątku wspólnego wykorzystać tę argumentację.

Kiedy warto walczyć o winę w rozwodzie?

No to kiedy w takim razie warto walczyć o winę za rozkład pożycia małżeńskiego?

  • Jeśli nie zgadzamy się na rozwód

Sąd nie orzeknie rozwodu, o który wnosi małżonek wyłącznie winny rozpadu pożycia. Jeśli więc nie zgadzamy się na rozwód, którego domaga się druga strony, a jesteśmy przekonani o jej winie – warto takie stanowisko zaprezentować w sądzie.

  • Dla satysfakcji

Czasami istotne jest samo samopoczucie, potrzeba “utarcia nosa” czy satysfakcji z tego, że nie oddało się pola małżonkowi, który doprowadził do rozpadu małżeństwa. Aspekt psychologiczny jest nie do przecenienia.

  • Dla pieniędzy

Na żądanie małżonka niewinnego sąd  może zasądzić od małżonka ponoszącego winę alimenty służące wyrównaniu stopy życiowej drugiego małżonka. Tak, tak “alimenty na żonę/męża” nie mające nic wspólnego z “alimentami na dzieci”.

Więcej na temat alimentów przeczytasz w tym wpisie.


Niezależnie od przyczyn rozpadu małżeństwa, towarzyszących temu emocji – przemyślcie dobrze strategię procesową. W postępowaniu rozwodowym, jak każdym innym, nie chodzi o argumenty tylko o dowody. Konsultacja z prawnikiem zdecydowanie zalecana. 

One Comment

Jeśli masz krókie pytanie śmiało zadaj je w komentarzu - odpowiem, gdy tylko będę miała wolną chwilę!