Porady prawne online • Porady prawne Warszawa • Adwokat Kobiet
Obrazek do tekstu Porady prawne online i w Warszawie na blogu Adwokat Kobiet, na zdjęciu prawniczka adwokat Aleksandra Wejdelek-Bziuk z kancelarii prawniczej w Warszawie Praga Adwokaci
kontrola ZUS,  prawo kobiet,  proces sądowy,  rozwód

Porady prawne

Potrzebujesz indywidualnej konsultacji prawnej? Skorzystaj z moich usług. Oferuję porady prawne online i konsultacje w mojej kancelarii w Warszawie. Dowiedz się więcej i zapisz się wygodnie przez kalendarz online.

Porady prawne online i w Warszawie

Jestem tu, żeby Ci pomóc. Wiem, że sprawy prawne – a w szczególności postępowanie przed sądem – często przerażają. Jeśli się obawiasz – wiedz, że nie musisz przechodzić przez to sama.

Zaufało mi już wielu klientów, dla których byłam oparciem w sprawach o rozwód, trudnych konfliktach z rodziną czy pracodawcą. Prowadzę ogólną praktykę adwokacką – oznacza to, że możesz się do mnie zwrócić z praktycznie każdym problemem. Zachęcam Cię do skorzystania z moich usług. 

Zapisz się na konsultacje prawne

Na konsultację umówisz się w bardzo prosty sposób. Zobacz, jak działa kalendarz on-line zapisu na konsultacje prawne. Uwielbiam technologię! Żyjemy w cudownych czasach.

Więcej informacji znajdziesz w zakładce Konsultacje prawne. 

Jeśli potrzebujesz pomocy – nie wahaj się umówić. Zachęcam Cię do skorzystania z mojej oferty porad prawnych online i konsultacji prawnych w Warszawie.

Polecam Ci też zapis na bezpłatny kurs email – 5 lekcji przed rozwodem.



pozdrawiam Cię ciepło!

Aleksandra Wejdelek-Bziuk
Adwokat Kobiet

3 komentarze

  • Lidia Widawska

    Szanowna Pani Aleksandro, dziękuję za wstępną informację. Z chęcią skorzystałabym z konsultacji, niestety na obecną chwilę mój kryzys finansowy tak się pogłębił, iż jestem niemal bez środków do życia, do czego wcale nie jest mi się łatwo przyznać. Prowadziłam przez rok jednoosobową działalność – pośrednictwa ubezpieczeniowego na rzecz jednego z towarzystw. Moje wynagrodzenie opierało się wyłącznie o prowizję, a że dochody bywały dość nieregularne, zwykle brakowało pieniążków na bieżące sprawy. Duży nakład pracy, niestabilność i kłopoty osobiste (ufając mężowi popadłam w bezsensowne zadłużenie) nadwątliły moją kondycję zdrowotną (ponad rok temu wdała się anemia). Zrezygnowałam z prowadzenia działalności, długi zaczęły ciągnąć mnie w dół (windykacja, koszty sądowe, komornicze), a do tego z chwilą rejestracji jako osoba bezrobotna, dowiedziałam się, że nie przysługuje mi nawet zasiłek. Po drodze podejmowałam jakieś prace doraźne, zabierające czas, a przy tym nisko płatne, nie mogąc aż do tej pory znaleźć stałego zatrudnienia. W tej chwili priorytetem jest dla mnie podjęcie pracy. Wiem, że istnieją różne formy nieodpłatnych porad prawnych, lecz nie do końca mam przekonanie, czy aby jedna konsultacja tego typu załatwi sprawę. Szczerze mówiąc, przekonałam się do Pani osoby, obserwując z jaką misją stara się Pani pomagać kobietom, a też czytając tak wiele pochlebnych opinii i zależałoby mi na tym, aby zapoznała się Pani z moim przypadkiem, gdyż mocno zapętliłam się z każdej strony, przez co zdaje mi się, iż moja sytuacja jest nie do końca typową – nawet biorąc pod uwagę temat “wpasowywania się” kobiet w kiepskie relacje partnerskie. U mnie różnorakie problemy nawarstwiły się. Zatem jestem skłonna poczekać na lepszy moment, kiedy to będę miała w dyspozycji kwotę na opłacenie konsultacji.

    Pozdrawiam serdecznie.

  • Lidia Widawska

    Jako kobieta samotnie wychowująca nastoletnie dziecko wstąpiłam w związek małżeński. Na syna są zasądzone alimenty, lecz ich egzekucja pozostaje od lat bezskuteczna, przez co wystąpiłam z wnioskiem o wypłatę świadczenia od gminy. Niestety partner, nie mając uregulowanej sytuacji w zakresie rozliczeń z urzędem skarbowym, uniemożliwił mi dopełnienie obowiązku przedstawienia kompletnej informacji w zakresie dochodów za konkretny okres, niezbędnej do uzyskania świadczenia (kryterium dochodu rodziny). Z powodu tego zaniedbania gmina wydała decyzję negatywną, przez co syn jako uprawniony został w mojej ocenie finansowo poszkodowany, gdyż jako rodzina realnie rzecz biorąc znajdowaliśmy się w kiepskiej kondycji finansowej. Czy jest możliwość domagania się należnej synowi pomocy finansowej ze strony Państwa – w opisanej sytuacji, gdy termin tak przyznawania świadczenia jak i jego wypłaty dawno upłynął? Czy organ odpowiedzialny za ocenę wniosku nie powinien był samoistnie zasięgnąć pełnej informacji odnośnie zeznania podatkowego osoby, której dochód jest brany pod uwagę, a uprawniony nie ponosi winy za zaniechanie ze strony członka rodziny? Na marginesie tylko wspomnę, iż z uwagi na niedojrzałość życiową partnera i toksyczność relacji, zdecydowałam się na rozwód. Małżeństwo zostało rozwiązane w styczniu 2019, zaś odmowa wypłaty świadczeń przez gminę na rzecz syna dotyczy okresu 2017/2018 (roczny okres, na jaki świadczenia są przyznawane).

Jeśli masz krótkie pytanie śmiało zadaj je w komentarzu - odpowiem, gdy tylko będę miała wolną chwilę!

%d bloggers like this: