Jak przygotować się do rozprawy sądowej? • Adwokat Kobiet
jak przygotowac sie do rozprawy sadowej
alimenty,  kontrola ZUS,  proces sądowy,  rozwód

Jak przygotować się do rozprawy sądowej?

Dzisiejszy wpis leży w mojej blogowej zamrażarce już dłuższy czas – nareszcie przyszła na niego pora. Niech to będzie taki mini przewodnik o tym jak przygotować się do rozprawy sądowej. Powtarzam te kwestie moim klientom przed każdą rozprawą, a już szczególnie przed taką, na której spodziewamy się, że będą zeznawać. Nigdy dość! Podobno, aby nauczyć się czegoś tylko ze słyszenia, trzeba wysłuchać tego minimum 10 razy! 10 razy o tym, jak przygotować się do rozprawy sądowej… Mam nadzieję, ze ten wpis chociaż częściowo mnie wyręczy!


Jak wygrać w sądzie?

Najważniejsza sprawa, o której zawsze trzeba pamiętać kierując kroki na salę sądową, to to, że sąd to tylko ludzie. Sędzia to nie idealny, abstrakcyjny twór – tylko człowiek z krwi i kości. Ma swoje słabości, uprzedzenia, może mieć gorszy dzień. Szczególnie, jeśli mamy do czynienia ze sprawą, w której rozstrzygnięcie nie jest oczywiste i nie wynika wprost z przepisów – warto, aby choć trochę nas polubił. W końcu od jego decyzji zależy los naszej sprawy! Pamiętaj przy tym, że sędzia ma kilkaset spraw w swoim referacie – KILKASET! Dla Ciebie Twoja sprawa jest jedna i wyjątkowa. To nic dziwnego, że lepiej się orientujesz w związanych z nią faktach. Ale nie martw się – przed orzekaniem sąd na pewno jeszcze raz przejrzy akta i przypomni sobie zdarzenia, o których mówiłeś i pisałeś w swoich pismach.


Jak się przygotować do rozprawy sądowej?

Wiem, że to ogromny stres, ale postaraj się wyciszyć. Emocje nie są dobrym drogowskazem w sądzie (poza nim podobno też 🙂 Oczywiście nie chodzi o to, aby siedzieć w sądzie z kamienną twarzą – ale nadmierna wybuchowość, komentowanie, parskanie śmiechem, prychanie nie spotka się z sympatią składu sędziowskiego. A niestety – to są Wasze najczęstsze reakcje na stres. W miarę możliwości postaraj się nad nimi zapanować.

Jako przygotowanie do rozprawy sądowej przeczytaj jeszcze raz swoje pisma procesowe – szczególnie pozew – aby pamiętać w trakcie zeznań, o czym masz opowiedzieć sądowi. Najważniejsza sprawa to spójność tego, co się pisze z tym, co się mówi.

W przeddzień przygotuj sobie dowód osobisty – będzie niezbędny w sądzie. Zbierz też swoją kopię akt oraz upewnij się, że wiesz gdzie dokładnie masz się stawić oraz o której godzinie. Przeczytaj też uwagi zamieszczone na grafice u góry.


Jak się przygotować do sądu wizualnie?

Do sądu należy się ubrać jak na imieniny u teściowej. Raczej skromnie, elegancko, z klasą. Niekoniecznie zaraz w garnitur, ale niedopuszczalne są brudne ubrania, wyzywające kroje. Ta zasada obowiązuje z szacunku dla sądu, ale także dla własnego bezpieczeństwa – aby powierzchowność nie przysłoniła treści zeznań!


Domyślasz się, że jeśli to, co sąd słyszy (np. zapewnienie o tym, że jest się sumiennym pracownikiem) nie koresponduje z tym, co sąd widzi (np. pogniecione ubranie, brudne włosy) to zapewne będzie to miało wpływ na ocenę zeznającego jako mało wiarygodnej osoby.

Daj sądowi szansę na ocenienie tego, co mówisz, a nie jak wyglądasz!


Czy trzeba mieć adwokata?

W sprawach ważnych życiowo i osobiście zalecam skorzystanie z usług wybranego adwokata lub radcy prawnego. Bardzo często obserwuję, jak strona nie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika pogrąża swoją sprawę – bo nie ma wyczucia, nie wie, jakie są jej obowiązki jako strony postępowania i często nie rozumie skomplikowanej sądowej procedury. Więcej o tym dlaczego warto skorzystać z usług adwokata pisałam w tym wpisie: Czy warto brać adwokata?

Nie dajcie sobie wmówić, że to fanaberia. W dzisiejszych czasach, jeśli w grę wchodzi postępowanie sądowe lub trudny problem prawny – kroki należy skierować do kancelarii prawnej, a nie do komputera. Aby zostać adwokatem potrzeba prawie 10 lat nauki (licząc od matury 🙂 ) zakończonej trudnym egzaminem zawodowym. Słowo – nie da się tego nadrobić z wpisów w internecie. O tym jak wybrać dobrego adwokata pisałam tutaj.

Masz swoje własne przemyślenia na ten temat? Podziel się koniecznie w komentarzu!

#adwokattoniefanaberia


pozdrawiam Cię ciepło!

Aleksandra Wejdelek-Bziuk
Adwokat Kobiet

Jeśli masz krókie pytanie śmiało zadaj je w komentarzu - odpowiem, gdy tylko będę miała wolną chwilę!