Podważenie umowy przez ZUS • Adwokat Kobiet
kontrola ZUS,  prawa w ciąży,  przedsiębiorcy,  umowa o pracę,  urlop macierzyński,  zasiłek chorobowy

Podważenie umowy przez ZUS

Czy można zatrudnić kobietę w ciąży? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK. Nasze prawo nie przewiduje w tym zakresie żadnych ograniczeń. Mało tego – kobieta w ciąży nie ma obowiązku o swoim stanie informować pracodawcy, a co dopiero przyszłego pracodawcy!

Pytanie postawione w tytule nie jest jednak całkowicie pozbawione sensu – wiele kobiet pyta czy można w ciąży zawrzeć umowę o pracę i boi się mitycznej kontroli z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która podważy ważność zawartej przez nie w ciąży umowę. To samo dotyczy wszelkiego rodzaju awansów czy zmian, które łączą się z podwyżką.

Czy te obawy są słuszne? Odpowiedź zależy zasadniczo od tego, czy umowę zawarliśmy “naprawdę” czy tylko “na papierze”. O co chodzi? Podstawą do objęcia ubezpieczeniami może być tylko faktycznie wykonywane zatrudnienie – jeśli umowa była fikcyjna ZUS może ją zakwestionować, a w konsekwencji pozbawić ciężarną prawa do np. zasiłku macierzyńskiego.


Fikcyjna umowa o pracę

Umowa, która została zawarta fikcyjnie jest nieważna – a zatem jest to zupełnie tak samo jak gdyby nigdy takiej umowy nie zawarto. Jeśli zawarliśmy umowę – niezależnie czy w ciąży czy nie – ale tak naprawdę nie pracujemy to zawara przez nas umowa jest pozorna. A pozorna umowa o pracę nie stanowi tytułu do ubezpieczeń społecznych, ponieważ nie powstaje stosunek pracy (analogicznie sprawa ma się w przypadku umów zlecenia).

Umowa o pracę jest zawierana dla pozoru, jeżeli przy jej zawieraniu obie strony miały świadomość, że pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca z tej pracy nie będzie korzystać. Dotyczy to sytuacji, gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały zawartej umowy. Pomiędzy pracownikiem a pracodawcą musi więc istnieć utajnione porozumienie co do tego, że zawarta umowa ma jedynie stwarzać pozory.


Kiedy ZUS może zakwestionować umowę?

Czy to znaczy, że każda umowa która jest wykonywana tylko przez krótki czas np. przed przejściem na zwolnienie lekarskie w związku z ciążą jest zawarta dla pozoru? Niewątpliwie tego typu stany faktyczne cieszyć się będą dużym zainteresowanie ZUS, który może chcieć zbadać jak był0 naprawdę i zakwestionować ważność umowy.

Absolutnie jednak niczego to nie przesądza! Jeśli pracownik faktycznie podjął umówioną pracę i świadczył ją w ramach stosunku pracy, a pracodawca świadczenie to przyjmował, wypłacając wynagrodzenie – choćby trwało to tylko przez kilka dni – nie ma mowy o pozorności umowy. ZUS powinien taką sytuację dokładnie zbadać, a w interesie kontrolowanego pracownika jest wykazywać, że umowa była realizowana zgodnie z jej postanowieniami.

Warto wiedzieć, że sądy wielokrotnie wypowiadały się, że samo dążenie do uzyskania prawa do zasiłków jako cel podjęcia zatrudnienia, nie świadczy o zamiarze obejścia prawa – jeżeli umowa o pracę jest faktycznie realizowana. Oznacza to, że ZUS nie może przyjąć uproszczenia, że kobieta w ciąży podejmująca pracę zawsze zawiera umowę w celu “wyłudzenia zasiłku” – nie ma w tym nic nagannego (zdaniem sądów), że poszukuje się ochrony państwa w takim szczególnym okresie jakim jest ciąża, a następnie okres po porodzie. Każda inna interpretacja oznaczałaby w praktyce zakaz zatrudniania kobiet w ciąży, a jak napisałam na samym początku polski system prawa nie przewiduje takiego zakazu.


Matka na działalności

Bardzo podobnie ma się sytuacja kobiet otwierających w okresie ciąży własny biznes. Kiedyś – no nie tak strasznie dawno, około 3 lat temu – zmieniono przepisy, które umożliwiały uzyskiwanie na działalności gospodarczej stosunkowo wysokich zasiłków chorobowych i macierzyńskich. Choć przepisy zmieniono, ZUS nadal wyrywkowo bada czy otwierane działalności nie są tylko na papierze – szczególnie jeśli zaczniemy pobierać z tego tytułu zasiłki.

Przypomnę więc, że zgodnie z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej, podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach. Nie ma w absolutnie żadnych przepisów zabraniających zakładania działalności gospodarczej kobiecie w ciąży.

Jednakże samo zarejestrowanie działalności i opłacenie składek nie wystarczy do uzyskania prawa do zasiłków chorobowego i macierzyńskiego. Trzeba jeszcze tą działalność faktycznie prowadzić. Analogicznie jak umowa o pracę działalność gospodarcza nie może być założona dla pozoru. W razie kontroli trzeba więc udowodnić, iż działalność była/jest faktycznie prowadzona.

Warto wiedzieć, że o ile ZUS ma prawo kontroli i korekty (sic!) wysokości wynagrodzenia pracowników to absolutnie nie jest uprawniony do kwestionowania kwoty zadeklarowanej przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność jako podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Kwota ta ma się jedynie mieścić się w granicach określonych ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych.


Co robić w razie kontroli?

  1. Na zaś: zbierać dokumenty potwierdzające wykonywanie umowy o pracę/prowadzenie działalności (np. emaile, podpisane dokumenty, pełnomocnictwa itp.)
  2. Nie panikować.
  3. Skontaktować się z prawnikiem, który prowadzi tego typu sprawy – zanim wdamy się w dyskusję z ZUSem.

ZUS niestety ma tendencję do zapominania – w ogólności – że celem jego istnienia nie jest sprawdzanie czy każda kobieta korzystająca z zasiłku nie próbuje go “wyłudzić”, ale że został utworzony właśnie aby zabezpieczać obywateli w takich szczególnych okresach. Jednakże – nie warto się poddawać. W walce z ZUS stosunkowo często zdarzają się prawdziwe wygrane.

POWODZENIA!

Jeśli masz krókie pytanie śmiało zadaj je w komentarzu - odpowiem, gdy tylko będę miała wolną chwilę!